FIT czyli jaki?

Na każdym kroku, czy to w telewizji, kolorowej prasie, czy wreszcie w internecie można spotkać hasła głoszące magiczne zalety życia w stylu fit. Co to tak na prawdę znaczy? Czy chodzi tylko o ćwiczenia fitness, czy może pod tym pojęciem kryje się głębsza filozofia stylu życia? Otóż bycie fit, to nie tylko regularny wysiłek fizyczny i ciężka harówka na siłowni. To w równym stopniu co ćwiczenia, także odpowiednio zbilansowana dieta, oparta na naturalnych składnikach. Ale bycie fit to nie sztywne reguły, trzymanie się określonych nakazów czy zakazów. To życie w zgodzie ze sobą, dążenie do zgrabnej (nie wychudzonej!) sylwetki, a także do doskonałego samopoczucia i dobrego humoru nacodzień. Osobom regularnie uprawiającym nawet niewielką aktywność fizyczną uśmiech przeważnie nie znika z twarzy - dzieje się tak za sprawą endorfin - hormonu szczęścia, który uwalniany jest do organizmu z każdą spaloną kalorią. Osoby fit zarażają wszystkich dookoła uśmiechem i pozytywną energią. Warto jest więc wyjść ze szarej strefy marazmu i zacząć żyć aktywnie.